Miot ‘W’ już na świecie.

28 marca w naszej hodowli urodziły się maluchy po Morrigan z Peronówki i Nathanie Bully royal club, czyli miot W.
Na świat przyszła szczęśliwa szóstka, czyli 3 chłopaków (Wilkor, Warlock’s Wesen, Werewolf) i 3 dziewczyny (Wadera, Wiwerna, Wampirzyca). Maluchy są bardzo energiczne i jedzą, jedzą i jedzą 😉

Pierwsze dwa dni z zycia maluszków:

[flagallery gid=78 name=Gallery]

Drugie USG Morrigan.

Nasza kolejna wizyta u weterynarza potwierdziła, że z maluszkami wszystko jest ok. Rosną jak na drożdżach, serduszka im ładnie biją. Niestety USG jest bardzo słabej jakości, więc niewiele widać. Udało się doliczyć trójki – jeden nawet do nas pomachał 😉 Jeszcze ok. 2,5 tygodnia czekania i zobaczymy czy prognozy się potwierdzą.

USG z indykami w tle 😀

Spacer po USG – bardzo krótki, bo temperatura dobijała do 30 stopni :O

4 tygodnie

Pierwszy miesiąc za nami. Maluchy rozbijają się już po domu i zapoznają z nowymi wyzwaniami i ludźmi. Widać już takie, które bardziej są zainteresowane ludźmi i takie, które wolą broić i zdzierać swoje nowe ząbki na butach, meblach i pudłach tekturowych. Widać już ładnie, że wszystkie powinny mieć jasne oczy. Wszystkim praktycznie już stoją uszy, ale mają jeszcze tendencje do opadania na pol dnia i wstawania na drugie pół 😀 Jedzą już praktycznie wszystko w wielkich ilościach i robią się coraz bardziej okrągłe. Mała sesja z okazji miesięcznicy poniżej 🙂

[flagallery gid=36 name=Gallery]