O hodowli

GORTHAN, czyli WILCZY OMEN.
Nazwa, hmm… Długo jej szukaliśmy. Mieliśmy tysiąc pomysłów, ale żaden nie był tym jedynym. Zawsze czegoś brakowało. Od początku w nazwie miał być wilk lub smok i coś magicznego. Wilki i smoki zawsze były moimi ukochanymi stworami. Jeden realny, drugi fantastyczny – ale oba niosące w sobie magiczną siłę i wdzięk. Wreszcie po wielu pomysłach trafiliśmy w dziesiątkę. To było właśnie TO czego szukaliśmy. Nazwa krótka, zwięzła i zawierająca w sobie przesłanie. Niestety okazało się, że w tym samym czasie powstało dużo podobnych nazw hodowli, więc ostatecznie postanowiliśmy tą samą nazwę dać w innym języku. Zanim zarejestrowaliśmy Wilczy Omen, mieliśmy już nazwę specjalnie dla nas tłumaczoną na język elficki i zdecydowaliśmy się do niej wrócić.
Gorthan [czyt. gorfan], czyli Wilczy Znak/Omen pochodzi od wilka = draug, garaf, gaur i znaku = tann. Mieliśmy trzy propozycje: Drogdan, Garafdan lub Gorthan – ta ostatnia najbardziej przypadła nam do gustu. Znaczenie nazwy pozostało takie same, tylko inaczej brzmi 😉

Omen jest zjawiskiem interpretowanym przez ludzi, jako zapowiedź przyszłych zdarzeń – dobrych lub złych. Mamy nadzieję, że nasz Omen okaże się dobrą wróżbą, a wilcze wycie rozgłosi to na wszystkie strony świata 😉

Co dalej?
Mamy starannie opracowany w miarę szczegółowy plan rozwoju naszej hodowli. Ale o tym ciii… żeby czasem nie zapeszyć… Wszystkie ważne informacje będą się na bieżąco pojawiać na stronie.
Nie mamy zamiaru prowadzić fabryki szczeniąt, więc mioty będą raczej rzadkie. Zanim zaczniemy psiaki rozmnażać – będą miały zrobione prawa hodowlane, przegląd młodych oraz prześwietlenia. Będziemy się też starać zrobić o czasie bonitację, czyli dorosły przegląd hodowlany oraz bieg wytrzymałościowy. Na Słowacji są to warunki otrzymania przez psa lub sukę wilczaka praw hodowlanych. Prędzej czy później każdy nasz pies będzie je przechodził.
Nigdzie nam się nie śpieszy – nie musimy mieć największej ilości psów czy nagród. Hodowla jest dla nas przyjemnością i pomysłem na życie, wspieranym przez zainteresowania i wykształcenie. Wiemy, czego chcemy i mamy podstawy, aby to uzyskać. Nie mamy zamiaru osiągać sukcesów kosztem interesów innych hodowców czy kosztem szczęścia naszych psów – to nie nasz styl 😉
Sprawy administracyjne i finansowe w naszej hodowli planujemy prowadzić uczciwie i transparentnie, tak aby każdy potencjalny właściciel szczeniaka od początku znał warunki na których działamy. Każdy będzie miał wgląd w umowę zanim zakupi szczeniaka. Będzie znał koszty zakupu i sposoby płatności. Będzie znał nasze oczekiwania wobec nowych właścicieli psiaków z naszej hodowli, ale także będzie wiedział, na jakie wsparcie z naszej strony może liczyć przy wychowaniu szczeniaka.
Naszą dewizą jest i będzie szczerość. Każdy popełnia błędy, ma pecha lub przecenia swoje możliwości. Grunt to nic nie ukrywać i nie udawać osoby bez skazy – tak samo jak nie ma idealnych psów, nie ma idealnych ludzi. Nie żyjemy w bajce 😉
A co będzie dalej… Ciii… 😉