Cele hodowlane

Po pierwsze jesteśmy przewodnikami naszych psów, a dopiero potem hodowcami. Dlatego naszym głównym celem jest zapewnienie im dobrych warunków życia – możliwości wyszalenia się, napełnienia żołądków i tyle miłości, ile jesteśmy w stanie im dać. Psiaki są członkami rodziny, psio-ludzkiego stada, więc należy im się wszystko to co najlepsze. W granicach rozsądku oczywiście – tak jak i w wilczym stadzie, każdy ma swoje miejsce.

Prawda jest taka, że i tak mielibyśmy dużo psów – hodowla jest tylko miłym dodatkiem 😉 Nie nastawiamy się na produkcję psów, ale na inteligentne, domowe hodowanie – na konkretne cechy i linie. Mioty raczej nie będą zbyt częste. Dużym ułatwieniem dla nas jest to, że w odpowiednim doborze psiaków pomagają nam doświadczeni hodowcy z kraju i zagranicy, a także moje wykształcenie – ukierunkowane właśnie na hodowlę… no i sporo latek spędzonych na obserwacji rasy 🙂

Najważniejsze założenia to hodowanie zdrowych, wytrzymałych i z wyglądu jak najbardziej wilczych psów, z charakterem bardziej psim niż wilczym. Na równi stawiamy cechy fizyczne jak i psychiczne. Zależy nam, żeby psy miały krótkie ucho i ogon, jasne oko, długie nogi i żeby były lekkie w ruchu – to najważniejsze cechy, które nadają im wygląd, tak łudząco podobny do swojego przodka – wilka. (Więcej na ten temat w artykule Nasz typ wilczaka.) Zarazem, mamy nadzieję, że okażą się świetnymi kompanami dla przyszłych przewodników. Chcemy hodować takie psy, jakie sami chcielibyśmy mieć za członków rodziny. Czy nam się to uda? Zobaczymy…

W związku z założeniami hodowlanymi, każdy psiak będący członkiem naszej watahy będzie w swoim czasie przechodził:

  • przegląd młodych,
  • bonitację,
  • prześwietlenie na dysplazję,
  • egzamin wytrzymałościowy.

Pies zdrowy i sprawdzony przez specjalistę (przegląd młodych lub bonitacja), staje się dobrym materiałem hodowlanym (jeśli dodatkowo ma bieg – to super). Według nas jest to o wiele ważniejsze od polskich wystaw, na których niestety często psy są oceniane przez osoby nie znające wzorca lub nie trzymające się jego wytycznych. Z tego powodu, wystawy nie są dla nas najważniejsze. Ale jako, że są świetnym sposobem socjalizacji psów – zwłaszcza spotkania przed i po – a także powodem do spotkań z innymi wilczakomaniakami, których często tylko tam widujemy – pojawiamy się na nich od czasu do czasu 😀

Nie przekładamy wartości naszych psów, na ilość zdanych egzaminów. Jeśli chodzi o pracę z nimi – staramy się dobierać treningi tak, żeby psiak mógł robić to co najbardziej mu się podoba. Aby mógł się spełnić jako pies pracujący, a zarazem, żeby robił to chętnie. Nie jesteśmy jednak sportowcami i nie mamy szkółki pod nosem, więc trenujemy tylko we własnym zakresie.

W przyszłości chcemy, żeby nasze szczeniaki dorastały w psio-ludzkim stadzie – w domu. Żeby miały możliwość poznania człowieka od dnia narodzin i od początku nastawiały się do niego pozytywnie. Zarazem, żeby mogły uczyć się prawidłowych psich zachowań w stadzie. Chcemy, żeby były zdrowe, pełne energii i dobrze zsocjalizowane. Będziemy się starać. Mamy nadzieję, że kiedyś trafią do cudownych domów i zarażą swoich przyszłych właścicieli chorobą, którą nazywa się wilczakomanią 😀