Fakty i mity o CzW

MITY FAKTY
CzW to bezpośrednia krzyżówka wilka z psem. CzW pochodzą od krzyżówki Wilka Karpackiego i Owczarka Niemieckiego, ale jest to kojarzenie sprzed wielu lat. Obecnie rasa jest prowadzona przez krzyżowanie potomków psów z kojarzeń z wilkami, ale bez dodawania wilczej krwi.
Wilczaki mają 70% wilczej krwi! Procent wilczej krwi u CzW mieści się zazwyczaj w przedziale 25-35%.
Krzyżówka wilka i psa mająca w założeniu zwiększyć podatność na szkolenie, stanowiła zdecydowany krok wstecz w porównaniu do wysokiego stopnia cywilizacji Owczarka Niemieckiego. Krzyżowanie wilka i psa nie miało zwiększyć podatności na szkolenie, ale do typowych cech owczarka dodać cechy wilka – wytrzymałość, szybką regenerację sił, polepszenie zmysłu węchu i orientacji. Moim zdaniem jest to zdecydowany krok do przodu.
Wszystkie wilczaki są agresywne i strachliwe – mają to po wilku. Owszem zdarzają się osobniki agresywne lub strachliwe, ale są to wyjątki od reguły. Występują najczęściej w przypadku niewłaściwego prowadzenia psa i braku socjalizacji, rzadziej z powodów genetycznych. Wilczak powinien być pewnym siebie psem, dobrym stróżem, nieufającym obcym osobom, ale nie uciekającym ani nie atakującym bez powodu.
CzW nie nadają się do szkolenia. Nie da się z nimi dogadać i nie potrafią się skupić na człowieku. Wilczaki stworzone były do pracy z ludźmi, więc nie można powiedzieć, że nie nadają się do szkolenia. Pracuje się z nimi trudniej niż z większością innych psów, ale głównie dlatego, że szybko się uczą, lecz nudzi je powtarzanie w kółko tych samych komend lub czynności. W przeciwieństwie do wilków, CzW potrafi świetnie skupić się na właścicielu – ale nad jego socjalizacją i edukacją powinno się pracować od pierwszych tygodni życia.
Wilczaków nie trzeba szkolić. Świetnie obronią terytorium i będą się słuchały, bo są inteligentne. Każdego psa trzeba szkolić, aby wyznaczyć mu granice jego zachowania. Pies nieszkolony zawsze może zaskoczyć nas nieprzewidzianym zachowaniem. Nawet jeśli zawsze wydawał się grzeczny, może kogoś ugryźć lub uciec – bo to będzie mu się wydawało właściwe w danym momencie. Szkolenie pomaga nam pokazać psu co jest właściwe, a co nie.
Nawet jeśli będziemy odpowiednio prowadzić psa i chodzić na szkolenie, jak dojrzeje rzuci się nam do gardła. Często słyszałam takie ciekawostki, pomimo to warto zauważyć, że większość właścicieli wilczaków jeszcze żyje 🙂 CzW są dominujące, ale wiedząc o tym od początku, jeśli nie damy sobie wejść na głowę i pokażemy psu jego miejsce w stadzie, nie powinniśmy mieć większych problemów, kiedy pies dorośnie.
Wilczakom nie wolno dawać surowego mięsa, bo stają się agresywne i żądne krwi. Totalna bzdura – zadziwiające, ale bardzo dużo ludzi uważa ją za prawdę i nie podaje psom pokarmu surowego lub zawierającego krew. Surowe mięso nie ma żadnego wpływu na zachowanie się zwierząt – stają się najwyżej szczęśliwsze 😉 Dodatkowo warto wspomnieć, że bardzo duża populacja CzW jest żywiona BARFem lub RAWem, czyli w skrócie surowym mięsem i kośćmi.
Wilczaka mogą mieć tylko ludzie z wielkim ogrodem, bo pies musi się wybiegać. Zupełnie nie nadaje się dla kogoś mieszkającego w bloku. Wiele osób uważa, że psu do szczęścia wystarczy duży ogród. Nie jest to prawdą. Pies potrzebuje kontaktu z właścicielem, z innymi psami oraz jakiegoś ciekawego zajęcia. Samo przebywanie na dużym terenie nie zaspokoi wszystkich jego potrzeb. Dlatego często psy mieszkające w blokach, które muszą być wyprowadzane na spacery i mają większy kontakt z właścicielem są szczęśliwsze.
Wilczak to odmiana rasy husky. Jest szary i obie rasy mają prawie taki sam charakter – uciekają, są w stanie przeżyć same w lesie, nie uznają supremacji człowieka. Zasłyszane. Typowy przykład dopisywania teorii o rasie na podstawie wyglądu psa. W FAQu jest trochę na temat ucieczek i porównanie do rasy husky. Z wyglądu wilczak ma przypominać wilka europejskiego, a nie husky (podobieństwo do wilka kanadyjskiego).